Figurki z Runebounda

Skala mniej więcej jak we Władcy Pierścieni.

Paskudny, gumowaty plastik. Usuwania nadlewek z takiego szajsu życzę tylko osobistym wrogom. Wygięte części można naprostować po kąpieli w gorącej wodzie. Po ostygnięciu wyginają się z powrotem.

Detale niezbyt elegancko odlane, ale oszczędne, w odpowiedniej ilości i w ważnych miejscach. Pozy od średnich (kotołaczka) do świetnych (mag). Przyjemnie dla odmiany pomalować coś na podstawie ilustracji, przelecieć przez sześć różnych schematów kolorów i pobawić się różnymi technikami.

2/5 (Runebound to nie kaszana, ale figurki GW generalnie są lepsze)

Advertisements

Muzyka na sesje RPG: playlista na Spotify

Od jakiegoś czasu zbieram na Spotify muzykę na sesje RPG. Utworów jest, jak na dziś, 374. Znajdą się kawałki pod walkę, pod sceny grozy i pod radosne robienie klimatu. Utwory z filmów, z gier i nie tylko.

Całość można znaleźć tutaj: https://open.spotify.com/user/witek-k/playlist/79kvLzfBLeqFh6EIyfEUqk

Podziękowania dla Cravena, który tworzył Epicki Alfabet, całej ekipy stojącej za cyklem Graj Muzyką, Fedora, który ułożył fantastyczny soundtrack do swoich  Macek w Porządku i Frana z Oriona za polecanki. Kto ich zna, pewnie poza parę utworów z listy. Ale nawet dla takich wyjadaczy powinno znaleźć się coś nowego.

Graj apokalipsą (2/5), albo jak poprowadzić ciekawą sesję

Co zrobić, żeby gracze się nie nudzili

Po pierwsze, cały czas podczas gry staraj się, żeby świat wydawał się prawdziwy: zamieszkujący go ludzie zachowywali się prawdopodobnie, otoczenie stawało jak żywe w wyobraźni graczy, a gracze mogli poczuć, jak to jest być w skórze bohaterów. Myślę, że dlatego gramy właśnie w RPG – gry komputerowe mogą mieć piękną grafikę, ale świat nigdy nie będzie tak prawdziwy, bo reaguje na działania gracza tylko w takim stopniu, w jakim został zaprogramowany. Najnowsza część Elder Scrolli nie powie Ci, jak smakuje zjadana przez bohatera pieczeń (albo jak się czuje bohater, który przez ostatnie cztery doby zamiast jeść pił mikstury). Mistrz Gry – owszem.

Continue reading “Graj apokalipsą (2/5), albo jak poprowadzić ciekawą sesję”