Bezdroża Shyish (7): Mogilne biesy

Dla mieszkańców mogił potworność to błogosławieństwo.

W swoich ciemnych rytach i ludożerczych ucztach porzucają człowieczeństwo: ludzką słabość, ludzki umysł i ludzką postać. Najstarsi z nich nie są już śmiertelnikami, lecz prawdziwymi duchami lasu – lub bogami. Continue reading “Bezdroża Shyish (7): Mogilne biesy”

Advertisements

Figurki z Runebounda

Skala mniej więcej jak we Władcy Pierścieni.

Paskudny, gumowaty plastik. Usuwania nadlewek z takiego szajsu życzę tylko osobistym wrogom. Wygięte części można naprostować po kąpieli w gorącej wodzie. Po ostygnięciu wyginają się z powrotem.

Detale niezbyt elegancko odlane, ale oszczędne, w odpowiedniej ilości i w ważnych miejscach. Pozy od średnich (kotołaczka) do świetnych (mag). Przyjemnie dla odmiany pomalować coś na podstawie ilustracji, przelecieć przez sześć różnych schematów kolorów i pobawić się różnymi technikami.

2/5 (Runebound to nie kaszana, ale figurki GW generalnie są lepsze)

Muzyka na sesje RPG: playlista na Spotify

Od jakiegoś czasu zbieram na Spotify muzykę na sesje RPG. Utworów jest, jak na dziś, 374. Znajdą się kawałki pod walkę, pod sceny grozy i pod radosne robienie klimatu. Utwory z filmów, z gier i nie tylko.

Całość można znaleźć tutaj: https://open.spotify.com/user/witek-k/playlist/79kvLzfBLeqFh6EIyfEUqk

Podziękowania dla Cravena, który tworzył Epicki Alfabet, całej ekipy stojącej za cyklem Graj Muzyką, Fedora, który ułożył fantastyczny soundtrack do swoich  Macek w Porządku i Frana z Oriona za polecanki. Kto ich zna, pewnie poza parę utworów z listy. Ale nawet dla takich wyjadaczy powinno znaleźć się coś nowego.