Graj apokalipsą (1/5)

grajapo2

Dawid „Vincent” Piekarczyk po raz pierwszy zetknął się z grami fantasy, gdy razem z babcią zabijał kronki w Labiryncie Śmierci. Dorastał na diecie złożonej z Warhammera i MiMów. Zebrało mu się sporo przemyśleń o prowadzeniu RPG. Gdyby był Amerykaninem, pewnie przelałby je w jakąś grę indie. Ale że jest Polakiem, zamiast tego, zainspirowany książeczkami Portalu, napisał almanach Graj Apokalipsą.

Dziś publikujemy pierwszą część poradnika, o podstawach i o świecie. Kolejne, o sposobach na ciekawą sesję, o graczach, o improwizacji i o pisaniu przygód, będą ukazywały się na Krokodylu co sobotę.

O czym jest gra?

Zacząłem się zastanawiać, o czym jest gra, w którą gramy. W końcu jeśli ktoś wie, co jest w grze najważniejsze, może naprawdę się na tym skupić i nie tracić czasu na drobiazgi. Dla gier nowej fali odpowiedź zwykle jest bardzo szczegółowa – to gra o wyssanych z palca opowieściach Barona Munchausena; to gra o dramacie istnienia potworów Frankensteina nie mogących być ludźmi; i tak dalej.

Ale dzisiaj nie chcę grać w Munchausena i Frankensteiny, dzisiaj chcę grać w stare dobre RPG – tylko lepsze. Więc przemyślałem, o czym jest gra. Nie tylko moja gra. Też gry, w które zwykle gramy. Gry, w które chcemy grać.

Tak więc:

Gra jest o konflikcie bohaterów i świata. Wynik konfliktu pozostaje niepewny. O tym, czy bohaterowie zwyciężą, a jeśli tak, za jaką cenę, zadecyduje dopiero rozgrywka.

Świat jest niebezpieczny i wymaga podejmowania trudnych decyzji. Świat kryje też tajemnicę.

Nie ważne, czy to Warhammer, D&D, Wampir czy Neuroshima – takie sesje długo i dobrze się wspomina. Takie sesje wygrywają PMMy. I myślę, że większość z nas właśnie w takie sesje chce grać.

A teraz coś więcej. Nie pod każdy gust, ale pod mój gust:

Bohaterowie mają wydawać się prawdziwymi ludźmi, a świat ma wydawać się prawdziwy.

To nie dla każdego. Może lubicie grać archetypem, kliszą, pastiszem. Może lubicie sesje o Jamesach Bondach albo rewolwerowcach Clinta Eastwooda. I w porządku. (Chociaż losem Bonda nigdy nie przejmowałem się bardziej niż w Casino Royale; a rewolwerowiec był najciekawszy w Bez przebaczenia. Bo w obu filmach bohater nie był tylko kliszą, był ludzki).

I jeszcze jedno, na wszelki wypadek:

Prowadzę grę, żeby zobaczyć, co się stanie. Nie prowadzę, żeby pozabijać bohaterów.

To powinno rozumieć się samo przez się, ale warto upewnić graczy, że nie, nie jestem Dexterem, który ciągle nas zabija.

Podstawy

Tych parę technik pewnie znacie, prawdopodobnie sami je stosujecie. Jednak po pierwsze, może nie? A po drugie, spiszę je tutaj, bo w czasie sesji to dla mnie nienaruszalne zasady. Nie łamię ich nigdy.

1. Mówię do postaci graczy („Steinhager, widzisz stado zwierzoludzi biegnące w stronę wioski. Co robisz?”), a nie do graczy („Mati, twoja postać widzi stado zwierzoludzi”). W ten sposób zachęcam graczy do wejścia w rolę.

2. Na sesji rozwój akcji może wynikać z mechaniki (ktoś ma mało hp, bo jest chłopem pierwszego poziomu) lub dobrych praktyk (przecież nie powiem graczom „kiedy spaliście, przyszedł skrytobójca i was zabił”, tylko ostrzegę ich, żeby mogli zareagować). Ale nigdy nie mówię tego graczom wprost – zawsze uzasadniam to, co się stało, w świecie gry. „Żaden z niego wojownik, potrafiłbyś skosić go jednym ciosem” albo „Gabriela, masz czuły słuch, słyszysz, że ktoś się skrada do obozowiska”. W końcu świat ma się wydawać prawdziwy.

3. Dbam, żeby każdy miał coś do roboty i nie czuł się pominięty. Jeśli mam w drużynie szlachciankę i ucznia czarodzieja, którzy dogadują się z miejscową arystokracją, i chłopa, który wolał zostać na polu, to niech coś mu się wydarzy na tym polu – może kogoś pozna? Może ktoś poprosi go o pomoc? Może wpadnie na jakiś trop wskazujący na to, że arystokraci są kultystami Chaosu?

Graj światem

Zachęcam, żebyś prowadził w świecie, który cię inspiruje i do którego znajdziesz inspiracje – w filmach, książkach, innych grach, historii. Równocześnie – w świecie, w którym będziesz potrafił wywoływać emocje. W realiach, w których niewiele się dzieje, sytuacja jest stabilna, albo które są po prostu zgrane, będzie trudniej. I wreszcie – w świecie, który dobrze znasz. Choćby po to, żebyś umiał na poczekaniu wymyślić, czy w odwiedzanym przez bohaterów mieście rządzi burmistrz, cesarski namiestnik, czy Krwawy Jim Strup, Arcykapłan Benzyny.

Swoją drogą, często prowadzę postapokalipsę. Działa na wyobraźnię i jest straszna – no oczywiście, że upadek wszystkiego, co znamy, jest straszny! Łatwo znaleźć inspirację. Wszystko ciągle zmienia się i wali. A równocześnie nie muszę do niej prawie nic wiedzieć. To po prostu nasz świat, w którym zdarzyło się coś złego i który oszalał tak, że mogę do niego wpasować prawie wszystko.

A kiedy już prowadzisz w swoim ulubionym świecie, rób klimat. Tak bardzo, jak tylko się da. Opisuj, co czują bohaterowie różnymi zmysłami. Mów o rzeczach w świecie, które wywołują emocje, są piękne, straszne, brzydkie, niezwykłe.

Niestabilne sytuacje

Kiedy improwizujesz, planujesz sesję, wymyślasz szerszy świat – twórz niestabilne sytuacje, które długo się nie utrzymają. Spiskowców gotujących przewrót. Wzajemnie szachujące się gangi, pozostające w delikatnej równowadze. Siły Chaosu gotowe do najazdu, jeśli tylko Ład opuści gardę.

A to wszystko po to, żeby budzić emocje, podnosić stawki, dać się zaskoczyć rozwojowi akcji i uzależnić fabułę od działań graczy.

 

Dawid Piekarczyk jest zmyślony, ale jego porady powstały na podstawie Świata Apokalipsy autorstwa jak najbardziej prawdziwego Davida Vincenta Bakera. Ten tekst to nie próba plagiatu, tylko interpretacja prawdopodobnie najważniejszej gry fabularnej ostatnich 10 lat. Niestety, zagranie zgodnie z poradami z almanachu raczej nie wystarczy, żeby uwolnić was od znajomych Indian namawiających do zagrania w Apocalypse World. Polskie wydanie można kupić tutaj.

Advertisements

3 thoughts on “Graj apokalipsą (1/5)

Skomentuj

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s