Quentin 2015 (3): Złodziej Czasu

Przygoda Marka Golonki do Wolsunga – link.

Spoilery srogie i groźne.

Scenariusz na trzy-cztery sesje, samodzielny lub – lepiej – do włączenia w kampanię. Bohaterowie badają zagadkę Innsport – miasta pochłoniętego przez władającego czasem Wielkiego Przedwiecznego. Śledztwo jak w Cthulhu, ale klimat przygodowo-niezwykły – powiedzmy, że to coś w stylu komiksów Moore’a o Lidze Niezwykłych Dżentelmenów.

Przygodę można spisać jako ciąg następujących po sobie wydarzeń – wtedy MG jest świetnie przygotowany na jeden prawdopodobny sposób działania BG, ale musi improwizować, jeśli drużyna zachowa się nieprzewidywalnie. Można też skrótowo opisać różne możliwości dostępne dla bohaterów, ale wtedy niezależnie od tego, co wybiorą gracze, na dłuższą metę trzeba będzie wymyślać na poczekaniu, co dzieje się dalej. A jeśli zrobić jedno i drugie – opisać wciągającą fabułę, a do tego jeszcze warianty wynikające z różnych wyborów graczy? Wtedy mamy Złodzieja Czasu, przygodę na 62 strony.

62 strony świetnie wykorzystane!

W scenariuszu czuć wielką przygodę – obstawiam, że dzięki połączeniu paru czynników:

  • toczy się gra się o bardzo wysoką stawkę (uratowanie miasta, obalenie gubernatora, droga do niepodległości całego państwa, pokonanie Przedwiecznego)
  • bardzo wiele się dzieje, jedno wydarzenie wynika z drugiego, a za każdym razem BG mają coś do zrobienia. Zmieniają się rodzaje wyzwań, zmienia się scenografia.
  • drużyna na każdym kroku napotyka niezwykłe miejsca, wydarzenia i postacie – strefy przyspieszonego upływu czasu, rybi gangsterzy pod Statuą Wolności, zaginione miasto w kanionie…

Z innych rzeczy wartych podebrania do własnych sesji:

  • równowaga między scenami akcji i momentami, w których można zwolnić, poplanować, powczuwać się w klimat, pomieszkać w świecie i poodgrywać postacie. Tego brakowało mi w scenariuszu Marka sprzed dwóch lat, w pełnych akcji Niedokończonych.
  • ekspozycja (przedstawianie wydarzeń potrzebnych do scenariusza) poupychana w sceny, w których BG coś robią – a to muszą uważać, żeby nie rzucił się na nich troll-profesor badający zakłócenia w przepływie czasu, a to są proszeni o przemówienia na sali wykładowej, a to trzeba pytać przewodnika o szczegóły i rozszyfrowywać glify na murach świątyni. Uogólniając: jeśli chcesz, żeby graczom nie dłużyło się słuchanie kogoś opowiadającego o historii przygody, zadbaj, żeby ten ktoś miał w brzuchu bombę zegarową.
  • mistrzowskie wykorzystanie zasad Wolsunga. Konfrontacje często stają się niezbyt związanymi z akcją przygody minigrami – nie tutaj! Pościgi i dyskusje wydają się sztuczne, kiedy po obu stronach jest więcej niż jeden uczestnik – a tutaj w każdej dyskusji czy pościgu jest konflikt kilku na jednego (za to ten jeden jest potężny). Przyszłoby wam do głowy, żeby przedzieranie się przez owładnięte przez Przedwiecznego miasto rozpisać jako pościg? Mi też nie. A potencjalnie najbardziej dynamiczny moment, włam do tajnej siedziby Federalnego Biura Okultystycznego, w ogóle nie korzysta z zasad konfrontacji.
  • jest wiele okazji do połączenia akcji scenariusza z dawniejszymi i przyszłymi przygodami bohaterów – a równocześnie sam scenariusz opowiada kompletną, satysfakcjonującą historię.

Piszę to i czuję, że tuż za rogiem są kolejne pomysły do wykorzystania – coś z liniowością i niewyjaśnionymi tajemnicami, coś o tworzeniu BN-ów i wywoływaniu emocji graczy, coś o dopasowywaniu trudności wyzwań, coś o śledztwach bez mozolnego szukania tropów… Żeby wychwycić wszystko, musiałbym pokombinować jeszcze parę godzin (i tutaj tytuł scenariusza nabiera dodatkowego znaczenia).

MG – nawet jeśli nie czytacie i nie prowadzicie scenariuszy, dajcie sobie ukraść te dwie godziny potrzebne na przeczytanie całości! Inspiracji na pęczki. Bodaj najlepszy scenariusz do Wolsunga, jaki znam.

A jakby ktoś narzekał, że przygoda za długa:

złodziej

Advertisements
This entry was posted in rpg and tagged , . Bookmark the permalink.

One Response to Quentin 2015 (3): Złodziej Czasu

  1. Pingback: Quentin! | Plany i plotki

Skomentuj

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s